4 sierpnia 2015

Japońska estetyka wabi sabi, czyli o tym, że nieperfekcyjne rzeczy mogą być piękne | HISTORIA WNĘTRZ




wnętrza wabi-sabi, kintsukuroi, japońska sztuka


Niedoskonałość, szczerość, skromność, asymetria, zmienność w czasie, starzenie się, autentyczność, naturalność, niekompletność


Wabi-sabi to sposób patrzenia na świat pochodzący z kultury japońskiej. Zaczęłam czytać o estetyce wabi-sabi kilka dni temu i muszę przyznać, że jestem zafascynowana - to sposób myślenia bardzo orzeźwiający w dobie dzisiejszego konsumpcjonizmu. Wabi-sabi to autentyczność. Trudna, nieidealna. To niewyrzucanie rzeczy dlatego, że są już stare.


Nie należy upraszczać tej filozofii, sprowadzając ją jedynie do estetyki. To sposób patrzenia na świat. To akceptacja przemijania i zmienności w czasie. 

Ja na szczęście nie mam problemu z perfekcją, a raczej jej brakiem. Nie przeszkadza mi zniszczone drewno, cementowe płytki, zyskujące naturalną patynę, odbarwiony marmurowy blat. Znajduję piękno w zniszczonej architekturze, po której widać upływ czas i staram się pokazywać to piękno również na blogu  (np. w Gdańsku). 


wnętrza wabi-sabi, kintsukuroi, japońska sztuka
źródło


wnętrza wabi-sabi, kintsukuroi, japońska sztuka
źródło


wnętrza wabi-sabi, kintsukuroi, japońska sztuka
Setagaya Flat by Naruse Inokuma Architects. zdjęcie: Masao Nishikawa


wnętrza wabi-sabi, kintsukuroi, japońska sztuka
źródło


wnętrza wabi-sabi, kintsukuroi, japońska sztuka




Częścią estetyki wabi-sabi jest kintsukuroi. Wspaniałe, prawda?



wnętrza wabi-sabi, kintsukuroi, japońska sztuka




" Czas staje się mistrzem, który dopełnia dzieła, pokrywając je patyną "

Dominique Loreau, Sztuka minimalizmu w życiu codziennym




podpis Katarzyna Antonczyk

11 komentarzy:

  1. Ja jestem perfekcjonistką, ale to wcale nie oznacza, że podobają mi się minimalistyczne i na maksa proste wnętrza - wręcz przeciwnie! ;)

    A gdańska oryginalna architektura jest cudowna, ale może to tylko i wyłącznie sentyment ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga Olu Perfekcjonistko :) tylko to w ogóle nie o minimalizm i prostotę chodzi w estetyce wabi-sabi, ale o akceptację zmiany rzeczy w czasie. Chodzi raczej o to, czy przeszkadzają Ci porysowane drewniane podłogi czy pożółkły marmur... :)

      Usuń
    2. Może źle to ujęłam, z tymi "minimalistycznymi i prostymi wnętrzami" - chodziło mi o to, że mimo perfekcjonizmu jako cechy charakteru lubię taki imperfekcjonizm we wnętrzach :)

      Usuń
    3. :) rozumiem, i cieszę się wobec tego, że lubimy to samo!

      Usuń
  2. To totalnie moja estetyka! Uwielbiam taką autentyczność, przedmioty, które naprawdę są stare, a nie tylko takie udają. Naprawianie złotem kiedyś już rzuciło mi się w oczy, ale o wabi-sabi (prawie jak wasabi, hihi!) jeszcze nie czytałam. Super, że się z nami tym podzieliłaś, to inspiruje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama się ogromnie podekscytowałam, kiedy odkryłam tę koncepcję, nie mogłam doczekać się podzielenia tym na blogu, bo to idealnie trafia i w moją estetykę :) P.S. Cieszę się, że do mnie regularnie zaglądasz, dziękuję! :)

      Usuń
  3. Piękne wnętrza. Pełne harmonii i spokoju. Najbardziej podobają mi się te surowe podłogi. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, piękne są. Strasznie się cieszę faktem, że sama będę mieć starą podłogę, ale nie będzie aż tak klimatyczna, jak ta na pierwszym i drugim zdjęciu :)

      Usuń
  4. Ciekawie wyglądają te wnętrza, podoba mi się to zdjęcie z kontynuacją elementu na podłodze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak! to zdjęcie świetnie pokazuje, że również nowoczesne wnętrze można urządzić respektując zasady wabi-sabi.

      Usuń
  5. Bardzo inspirujący wpis. Nie wiedziałam, że mój sposób myślenia "dojrzewający w trakcie posuwania się w czasie" ma nazwę ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz :-)
Bardzo proszę o nielinkowanie do sklepów i stron firmowych.

ANKIETA

Spotkanie blogerów w Łodzi

Blogi o wnętrzach