3 października 2016

PRZED-PO: Remont klatki schodowej w kamienicy | MOJE PROJEKTY


remont klatki schodowej w kamienicy w Sopocie


Klatka schodowa skończona!

(Przepraszam Was za opóźnienie tego wpisu o tydzień, ale przypadkowo skasowałam gotowy już wpis i kompletnie nie miałam czasu, żeby go odtworzyć).

Remont trwał prawie 4 miesiące, było mnóstwo roboty. Została wymieniona cała elektryka, stare aluminiowe przewody i skrzynki elektryczne, wzmocnione tynki, wszystkie elementy drewniane - schody, podesty, poręcze, tralki - opalone i zeszlifowane. Była to praca wymagająca ogromnej cierpliwości i wiele czasu. Opalana była także lamperia. Potem część elementów drewnianych została pokryta impregnatem i lakierem, część farbą, na ścianie położyliśmy tapety i listwy, które idą także dookoła okien, zleciliśmy wykonanie nowych listew podłogowych o wzorze identycznym z oryginalnym, ściany, sufity zostały pomalowane. Przy wejściu, gdzie oryginalnie były tylko deski, zrobiliśmy wylewkę i położyliśmy kafle. Zostały uzupełnione brakujące fragmenty poręczy i tralki - wiele z nich było już "wymienionych" na zwykłe proste elementy. 


(Zobaczcie, jak klatka wyglądała w trakcie prac.)

Jedyna rzecz, która została na później do odtworzenie na sufitach oryginalnych rysunków, które odsłoniły się pod starymi powłokami malarskimi. To jednak jeszcze trochę poczeka. Na ścianach klatki schodowej pojawią się także zdjęcia Sopotu - to również z czasem :)

Jest jasno i przytulnie - a kiedy zapalają się po zmroku kinkiety klimat robi się wyjątkowy. Kafle i tapeta dobrze się póki co spisują - tapetę łatwo wyczyścić, na kaflach nie ma żadnych śladów pomimo intensywnego użytkowania. Zresztą co Wam będę opisywać - oglądajcie zdjęcia. Na dole wpisu umieszczam też listę użytych produktów - gdyby coś Wam się spodobało. 


Lista użytych produktów:
(każdy element i produkt użyty na klatce schodowej wybrałam osobiście, po uzgodnieniu z pozostałymi mieszkańcami)

1. Farba ścienna Flugger Dekso 5, kolor H17
2. Farba sufitowa Flutex 2, kolor H17 (sufity nie są białe)
3. Farba do rur gazowych i skrzynek - Tikkurila Everal Aqua Semi-Matt kolor F399 (pasujący do H17 z Fluggera)
4. Farba do drzwi, parapetów i listew ściennych Tikkurila Everal Semi-Matt, RAL 9010 (jaśniejsza biel niż H17, klasyczny ciepłobiały kolor)
5. Farba do betonu Betondur Eko, brązowa
6. Kafle przy wejściu TopCer: wzór wiktoriański, który znalazłam w innej kamienicy w Sopocie na oryginalnej podłodze i postanowiła użyć go tutaj, kolory dobrane przeze mnie
7. Kafle w suterenie Paradyż Intero (gres barwiony w masie), kolor brązowy
8. Fuga do kafli Ceresit CE 40, kolor antracyt
9. Okładzina pierwszego biegu schodów - Tarkett, Tapiflex Excellence 65, Cardinal Red
10. Kątowniki mosiężne, kupione w Praktikerze
11. Tapeta z włókna szklanego, pomalowana farbą ścienną Dekso 5, wzór 6370
12. Impregnat ochronno-dekoracyjny do drewna Vidaron, kolor sekwoja kalifornijska
13. Podtynkowy czujnik ruchu ORNO
14. Listwy ścienne, listwy dookoła okien - gotowe listwy sosnowe, zamówione przez olx z firmy Timber
15. Kinkiety Nowodvorski Mirim, kupione w Obi
16. Plafony Leroy Merlin
17. Gniazdka i dzwonki z litego buku, Alpina
18. Listwy podłogowe - na zamówienie od stolarza wg oryginalnego wzoru


remont klatki schodowej w kamienicy w Sopocie


remont klatki schodowej w kamienicy w Sopocie
Wiktoriański wzór przy wejściu na klatkę. To gres barwiony w masie, antypoślizgowy i bardzo odporny.


remont klatki schodowej w kamienicy w Sopocie
...kafelki z bliska


remont klatki schodowej w kamienicy w Sopocie
kafelki, tapeta i listwa oraz...rury gazowe. Nie chciałam zabudowywać ich gips-kartonem, nie lubię dziwnych kształtów, które powstałyby po takiej zabudowie rur


remont klatki schodowej w kamienicy w Sopocie


remont klatki schodowej w kamienicy w Sopocie
Do parteru i na parterze położona jest podłoga PVC, Tarkett. Zdecydowałam się wyciąć go w półokrągły kształt i wykończyć mosiężnymi kątownikami. Z początku wykonawca pomylił się i położył kątowniki aluminiowe malowane na złoto - wyglądały duużo gorzej.


remont klatki schodowej w kamienicy w Sopocie


remont klatki schodowej w kamienicy w Sopocie


remont klatki schodowej w kamienicy w Sopocie
Czy uwierzycie, że to drewno ma 110 lat?!

remont klatki schodowej w kamienicy w Sopocie


remont klatki schodowej w kamienicy w Sopocie
Wejście na strych. Odmalowane drzwi i skrzynki gazowe.


remont klatki schodowej w kamienicy w Sopocie
Nowe skrzynki elektryczne zostały wbudowane wgłąb ściany


remont klatki schodowej w kamienicy w Sopocie
Dzwonki i gniazdka są z litego buku, listwy podłogowe wg oryginalnego wzoru


remont klatki schodowej w kamienicy w Sopocie
Tapeta z włókna szklanego pomalowana została farbą ścienną w kolorze kremowym, listwy drewniane pomalowane na jaśniejszy niż tapeta i ściany odcień bieli, aby się odcinać

remont klatki schodowej w kamienicy w Sopocie
Jeden z plafonów


remont klatki schodowej w kamienicy w Sopocie
zbliżenie na dzwonki


remont klatki schodowej w kamienicy w Sopocie


remont klatki schodowej w kamienicy w Sopocie
oryginalne drzwi, pomalowane na biało (RAL9010)


remont klatki schodowej w kamienicy w Sopocie
Zejście do piwnicy. Beton pomalowany na brązowo farbą do betonu, poniżej kafle Paradyż Intero.


remont klatki schodowej w kamienicy w Sopocie


remont klatki schodowej w kamienicy w Sopocie
a wieczorny to efekt z kinkietami

Jak Wam się podoba? :)


podpis Katarzyna Antonczyk

49 komentarzy:

  1. Klatka cudna. A co z odkrytym na ściance pod schodami malowidłem, czy nie dało się go odtworzyć ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Da się, ale wykonawcy nie chcieli się tego podejmować, pewnie ja będę musiała to zrobić sama ;)

      Usuń
  2. super Kasia!!!! jest moc!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam 😊 Klatka po remoncie wygląda przepięknie i ta dbałość o detale - drewniane dzwonki, mosiężne listwy na schodach - jestem zauroczona 😊 Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Może będzie to dziwne pytanie, ale to był remont klatki schodowej w kamienicy, w której wyremontowałaś mieszkanie? Jeśli tak, to jak ustalono koszty i cały remont z resztą lokatorów/wspólnoty/administracji?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo tak. Też mnie bardzo ciekawi ten fakt, bo klatka jest naprawdę niesamowita, ale też pewnie nienajtańsza. :)

      Usuń
    2. Ogólne koszty i zakres ustalaliśmy wspólnie na zebraniu, potem zostały podpisane umowy z wykonawcami na całości wykonywanych prac. Pojedyncze wydatki z "listy zakupów" ustalałam z Zarządem wspólnoty. Tak jak pisałam w poprzednim wpisie, dostałam obdarzona dużym zaufaniem przez pozostałych mieszkańców i wiele decyzji mogłam podejmować sama, dlatego remont poszedł dość sprawnie.

      Usuń
  5. Efekt jest naprawdę super. Czy mogłabyś napisać, jaki był całkowity koszt? U mnie klatka schodowa woła o pomstę do nieba, więc zastanawiam się, kiedy jej remont stanie się realny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję : Niestety, nie zostałam upoważniona do dzielenia się takimi informacjami. Proponuję, żebyś zrobiła listę prac i dała je do wyceny kilku wykonawcom; orientacyjne ceny remontu klatki schodowej zna też na pewno administracja, zajmująca się Twoim budynkiem.

      Usuń
  6. Porzera mnie czysta zazdrość :-) Wygląda rewelacyjne. Ciężko będzie choć trochę dorównać :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. P r z e c u d n i e !!! Kasiu efekt piorunujące doskonały. Wyobrażam sobie, że to była odpowiedzialność... Mam nadzieję, że żaden z sąsiadów nie ma lobuzerskich dzieciaków ;) i że wogole wszyscy będą dbać o te wspólną przestrzeń. Świetnie projekt wpisał sie w klimaty, które czujesz i ogarniasz bezbłędnie. Ja niestety / stety mieszkam w bloku typowym dla modernizmu z lat 70tych. Klatka schodowa, oprócz tego, że odmalowywana regularnie przez dziesięciolecia, co utworzyło trudna do oszacowania grubość lamperii, nie zmieniona. Sraczkowata lamperii i laserowo, w dodatku cały wachlarz kolorystyczny i stylowy drzwi do mieszkań. To jest dopiero wyzwanie:)
    Ala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie "laserowo" tylko "lastryko" miało być ;)

      Usuń
    2. Alu, bardzo dziękuję za taki miły komentarz. Najbardziej łobuzerskiego dzieciaka to mam ja, ale będę go trzymać na wodzy ;)
      Chyba dokładnie wiem, jak wygląda Twoja klatka. Na Twoje pocieszenie powiem, że lastryko wraca do łask ;) najważniejsza, dla poprawienia wyglądu klatki schodowej, jest rozsądna wspólnota i zgodność mieszkańców, na pewno da się i z Twojej klatki sporo "wyciągnąć".

      Usuń
  8. Jestem w szoku - świetna praca, Kasiu. Widać Twoją wrażliwość i to, że jesteś fachowcem. Dzięki remontowi klatka jest jak nowa! Z pewnością takie przywitanie gości będzie dobrym preludium do zwiedzenia Twojego mieszkania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haniu, bardzo dziękuję! :) tak, to pierwsze wrażanie też jest z pewnością bardzo ważne :)

      Usuń
  9. Bardzo gustownie! Czy jest jakis przepis, ktory nakazuje malowanie rur i skrzynek na liczniki gazowe na "post gelb"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Według moich informacji nie ma przepisu, który regulowałby kolor rur wewnątrz budynku.

      Usuń
  10. Kasia, wyszło świetnie. Klimatycznie!!!! bardzo mi się wszystko podoba. Oświetlenie stolarka, materiały na ścianie. Jedynie czego nie czuję to przełączniki i gniazdka - pięknie by tu wyglądało coś bardziej klasycznego. Brawa za podłogę przy drzwiach na zewnątrz - moim zdaniem to strzał w dziesiątkę - bardzo ociepla całą klatkę i dodaje stylu. Gratuluję mieszkańcom, że tam mieszkasz i dzięki Tobie oni mają teraz tak piękną klatkę. pozdrawiam, Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, bardzo Ci dziękuję :) co do dzwonków, na początku kupiłam mosiężne, przepiękne, niestety zrobiłam błąd - kupowałam je na ebayu i okazało się że mają za niskie napięcie pod normalną instalację. Dzwonki z mosiądzu muszą mieć niskie napięcie, żeby nie porazić prądem przez mosiądz, dlatego w końcu zdecydowałam się na te elementy z drewna. Ale gdybyś kiedyś szukała pięknych mosiężnych dzwonków, to mam 11 na sprzedaż ;) uściski!

      Usuń
  11. Musiało Cię (i wykonawców) to kosztować wiele trudu ale wyszło naprawdę cudownie! Miałaś też duże szczęście, że inni mieszkańcy tak Ci zaufali i pozostawili wolną rękę. Niestety ja najczęściej spotykam się z tym, że to spółdzielnia lub sami wykonawcy decydują o materiałach wykończeniowych przy remoncie klatki czy elewacji i efekty są jakie są - wszystko zielono-żółto-pomarańczowe...
    Pozdrawiam,
    Klaudia,
    z-dusza.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Tak, niestety większość klatek ma wystrój wybierany przez wykonawców, to bardzo smutne.

      Usuń
  12. Odczuwam autentyczną babską i "wspólnotową" zazdrość. Niesamowita metamorfoza! Niestety na naszej pięknej klatce króluje farba olejna w odcieniach od ciemnego brązu po kultowy orzech i raczej sąsiadom (wspólnocie) nie będzie zależało, żeby to zmienić...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może można spróbować pokazać im zdjęcia ładnych klatek i zainspirować? :)

      Usuń
  13. Hej,
    mam identyczna klatke. Schody drewniane malowane byly tylko tym Vidaronem ? A to białena drewnie toco za farba? Jakas specjalna zeby sie nie brudzila ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Vidaron + lakier. Białe na drewnie to Tikkurilla Everal Aqua, farba akrylowa. Można ją myć.

      Usuń
  14. Od kwietnia zabieram się za moja klatke :) Zobaczymy jak wyjdzie. Dzieki za rady.

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeszcze 2 pytanka:D
    1. A jaki lakier( jakiś taki V33 ? ) i czym nanoszone ? Wałkiem na stopniach i pędzlem na poreczy ?
    2. Ta farba biała już lakierem nie była kryta ?

    dzięki i Wesolych Swiat !

    OdpowiedzUsuń
  16. Efekt niesamowity, tylko od razu nasuwa mi się pytanie, jak z czyszczeniem np brudnych łapek odbitych na tapecie o nierównej strukturze no i białej części schodów od zarysowań czubkami butów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tapeta jest tapetą przemysłową, jest bardzo odporna i dodatkowo pokryta zmywalną farbą, wystarczy ją przetrzeć szmatką. Zabrudzenia podstopni nie pojawiają się często, nie uderza się butami w to miejsce, ale jeśli sie pojawiają to schodzą przy cotygodniowym myciu schodów.

      Usuń
  17. Moja wspólnota musi zobaczyć ten efekt. Jestem pod ogromnym wrażeniem, oczywiście pozytywnym :) Estetyczna uczta. Mam nadzieję "zarazić" sąsiadów tym pięknem, którym Pani się podzieliła tutaj. Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, bo również po to powstał ten wpis! :)

      Usuń
  18. Zazdroszczę!!!! - i tak pięknie odnowionej klatki i tego, że mają taką Panią Architekt. Moja wspólnota przymierza się do rewitalizacji naszej XIX- wiecznej kamienicy ( m.in. klatki schodowej)- może się uda pozyskać fundusze europejskie - problem niestety tkwi w tym, że mamy nie do końca "fajnych" mieszkańców ( czyt.nie dbających o budynek)i jest totalna niewiara w to, że warto aż tak bardzo odrestaurowywać części wspólne, bo przecież szybko zostanie wszystko zniszczone.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, w każdym budynku są mieszkańcy, którzy o niego nie dbają. U nas jedna z sąsiadek hoduje na podwórzu koty, przez co jest okropny zapach, jakieś stare budy, i obsiusiane roślinki umierają :( Najlepiej samemu zacząć dbać i dawać dobry przykład - po latach powinno zacząć działać... ;) a przynajmniej mam taką nadzieję.

      Usuń
  19. No cóż...Mieszkam w swojej kamienicy już 50 lat :-)i z każdym rokiem jest gorzej i nie chodzi tylko o degradację budynku, ale o kulturę otoczenia. Mam jednak wiarę dziecka, że wreszcie czarodziejska różdżka zadziała i projekt rewitalizacji naszej dzielnicy ruszy. Pozdrawiam ( świetnie Pani pisze, a zdjęcia są przecudne)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) Trzymam kciuki, że i u Pani będzie lepiej - faktem jest że sama dzielnica ma ogromny wpływ na zachowanie mieszkańców. Widzę jednak (po Dolnym Mieście w Gdańsku), że działania rewitalizacyjne już po kilku latach przynoszą spore efekty.

      Usuń
  20. Tez jestem w trakcie remontu klatki schodowej w kamienicy, zakres prac jest ogromny, gdyż nigdy nie była odnawiana. Ale pojawił się problem. O ile dębowe schody wymagają tylko czyszczenia, to półpiętra z klepką dębową czekają na wymianę. Skłaniam się ku klejonej desce dębowej, ale moze Pani mi coś doradzi? Ps. Zazdroszczę tych kafelków. U mnie mieszkańcy się nie zgodzili, bo za pstrokate. Na nic mówienie im o charakterze budynku i zachowywaniu stylu kamienicy :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klejona deska dębowa powinna zachować się dobrze, ale jeśli wcześniej były tam klepki, idealnie byłoby zachować ten sam charakter/wygląd.
      Rzeczywiście, miałam ogromne szczęście, że mieszkańcom spodobały się takie kafelki, zazwyczaj jednak ludzie nie podejmują takich odważnych decyzji.

      Usuń
  21. A co by Pani powiedziała o położeniu na pópiętra wodoodpornego panelu winylowego??co dziwne,polecił mi go stolarz �� po uprzednim wyśmianiu mojego zamiaru położenia klejonki (o litej desce nie wspominając).jest on bardzo odporny na zarysowania,polecany do pomieszczeñ użyteczno$ci publicznej...Nie jest moze najtañszy,ale zalezy mi na trwałym i wytrzymałym materiale,który będzie na kolejnych 20lat? Moze to jest rozwiązanie?? I jeszcze jedno,czy pvc zastosowała Pani na większej nawierzchni,czy są to tylko osłonki na stopnie? Ach i został 40 metrowy korytarz na poddaszu,który też czeka na swoją nową podłogę. Chcialabym więc,by w miarę cala klatka schodowa była ujednolicona. Więc jeśli schody zostałyby dębowe,zaś parter,półpiętra i korytarz na poddaszu wylozone zostałyby panelem winylowym daloby to jakąś spójną calosc?? Ps. No nie mogę aż spać,pozdr. Klaudia ��

    OdpowiedzUsuń
  22. witam, przespałam się z tematem i jednak sumienie nie pozwala mi położyć na podłogi plastiku, zostaję przy desce trójwarstwowej, bo jest odnawialna. Jednak drewno to drewno :-). Najwyżej sąsiedzi mnie zlinczują, bo bycie w zarządzie wspólnoty to niewdzięczne zajęcie. POZDRAWIAM, KLAUDIA :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całe szczęście, winyl wyglądałby okropnie!
      Co do samego drewna, to byłabym jednak za jednolitym gatunkiem - zapewne schody są sosnowe, takie dałabym też deski, lite sosnowe.
      Podłoga PCV została położona tylko do parteru, pozostałe stopnie i półpiętra są odsłonięte.

      Usuń
  23. Nie nie. Schody (tzw.trepy)są dębowe,więc deska też jest (bo już w połowie jest)lita dębowa. Sąsiedzi zachwyceni,więc ja również. Dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam,klaudia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, wspaniale!!! dębowe schody to wyjątkowy skarb! :)

      Usuń
  24. Patrząc na tą metamorfozę klatki schodowej zastanawia mnie jedno Jak w przypadku schodów udało wam się wyprofilować stopnice o te 1,5 cm ubytku ? Robiliście jakieś wstawki z drewna ? Teraz wyglądają znakomicie Dzięki za odp A klatka naprawdę super

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Nie da się tego uzupełnić w przypadku pozostawiania schodów z odsłoniętym drewnem - szpachla by się wykruszyła. Pozostawiliśmy ubytki, po prostu nie są one mocno widoczne na pierwszy rzut oka.

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz :-)
Bardzo proszę o nielinkowanie do sklepów i stron firmowych.

ANKIETA

Spotkanie blogerów w Łodzi

Blogi o wnętrzach