23 lipca 2015

Paranoja – fantastyczne filmowe wnętrze | WNĘTRZA FILMOWE


Paranoja – współczesne wnętrza nowojorskich elit

Wnętrza, które oglądamy w filmie „Paranoja” są na wskroś nowoczesne. Nie mogło być zresztą inaczej, skoro zostały zaprojektowane przez jednego z najznakomitszych projektantów mody i designera.


     Film „Paranoja” to dramat sensacyjny zrealizowany w 2013 roku. Opowiada o młodym, bardzo zdolnym programiście Adamie Cassidym (w tej roli Liam Hemsworth), który zostaje wplątany w walkę dwóch wpływowych biznesmenów (granych przez Gary'ego Oldmana i Harrisona Forda). Dzięki intrydze szpiegowskiej z pozycji zwykłego pracownika korporacji bohater przechodzi na wysokie stanowisko kierownicze, do którego bonusem jest dwupoziomowe mieszkanie na nowojorskim Manhattanie.
     Mieszkanie służbowe Adama Cassidy to fantastyczna przestrzeń. Nic w tym dziwnego, skoro za jego projekt odpowiadała firma Armani Casa należąca do Giorgio Armaniego. Zarówno ubrania głównego bohatera jak i apartament, do którego wyposażenia użyto mebli i dodatków firmy Armani Casa, odzwierciedlają elegancki styl tej marki. To nie pierwszy film, który „ubierał” Armani. Słynny „American Gigolo” z 1980 roku i ponadczasowy nienaganny wizerunek Richarda Gere'a to również jego wpływ – dzięki temu filmowi kariera Armaniego nabrała rozpędu. Tutaj jednak po raz pierwszy Armani uczestniczy także w projektowaniu scenografii.

     Użyta w mieszkaniu Adama paleta kolorów jest oszczędna. Dominuje kolor taupe (szarobeżowy), dopełniony ciepłymi szarościami i brązami. Sofa, fotele, krzesła, lampy mają proste, wręcz kanciaste formy. We wnętrzu pojawia się sporo metalu i szkła, ale drewno, miękki gruby dywan i poduszki przełamują ich chłód. W kuchni nad blatem sączy się też ciepłe, bursztynowe światło. Mieszkanie jest anonimowe, pozbawione jakichkolwiek osobistych przedmiotów wygląda nieco jak apartament hotelowy, jednak dzięki odpowiedniemu doborowi kolorów i materiałów na pierwszy rzut oka możemy stwierdzić, że to przestrzeń przeznaczona dla mężczyzny.



Wnętrza z filmu Paranoja. Nowojorski apartament Adama Cassidy.
Paleta kolorów mieszkania Adama Cassidy w filmie Paranoja

20 lipca 2015

Bądźmy dumni z Polski - ceramika Bolesławiec | ZACHCIANKA TYGODNIA



źródło


Wszyscy znamy ten cudny wzór - białe kropki na granatowym tle. Prosty, piękny, polski. Wszyscy mamy ceramikę Bolesławiec w domach, ale często niezbyt wyeksponowaną. Bo czy jest ona w Polsce modna? Wydaje mi się, że nie. Szkoda, oj szkoda. Znalazłam ceramikę Bolesławiec dumnie pokazaną we wnętrzach na wielu blogach zagranicznych (zdjęcia poniżej), i na bardzo niewielu polskich blogach. Pamiętacie, że znalazłam nawet kiedyś Bolesławiec na stole w amerykańskim filmie, o tutaj? Nasza ceramika podbija świat - my zaś kupujemy ceramikę skandynawską....coś mi tu nie gra!

13 lipca 2015

Piękne wnętrze drewnianego kościoła św. Marcina w Grywałdzie | W MOIM OBIEKTYWIE


Skręcając z drogi po drodze z Zakopanego do Szczawnicy zupełnie nie spodziewałam się, że kościół, który miałam zamiar zobaczyć, zrobi na mnie tak duże wrażenie. Kościół św. Marcina w Grywałdzie pod Szczawnicą jest w środku po prostu przepiękny, z całymi ścianami pokrytymi polichromią. Został zbudowany w połowie XV wieku. Wnętrze zostało w XVII wieku pokryte fantastycznymi polichromiami.
Kościół należy do grupy kościołów wpisanych do UNESCO (choć jako obiekt nie jest na listę wpisany, nie wiem doprawdy dlaczego).


Drewniane kościoły Małopolski - wspaniały kościół św. Michała w Grywałdzie.


Drewniane kościoły Małopolski - wspaniały kościół św. Michała w Grywałdzie.
Późnogotycki ołtarz główny w formie tryptyku

Drewniane kościoły Małopolski - wspaniały kościół św. Michała w Grywałdzie.
Kasetony, typowe dla architektury renesansu, zostały tu namalowane


Drewniane kościoły Małopolski - wspaniały kościół św. Michała w Grywałdzie.
Polichromie na ścianach


Drewniane kościoły Małopolski - wspaniały kościół św. Michała w Grywałdzie.


Drewniane kościoły Małopolski - wspaniały kościół św. Michała w Grywałdzie.


Jeśli nie pamiętacie, plan wycieczki, z punktem początkowym w Gdańsku i końcowym w Zakopanem, przedstawiał się tak - z noclegami w Kazimierzu Dolnym, Lublinie i Zamościu:
Gdańsk - Kazimierz Dolny - Puławy - Nałęczów - Lublin - Kozłówka - Lubartów - Zamość - Jarosław - Łańcut - Zakopane oraz Szczawnica, Rabka i kościół w Grywałdzie.



9 lipca 2015

Co zamiast mebli "inspirowanych"? | PORADY ARCHITEKTA


Co zamiast mebli "inspirowanych"?

Kilka dni temu tym wpisem wywołałam dyskusję o meblach "inspirowanych". Uważam, że takie meble to zwykły obciach, coraz częściej widać je jednak na przykład we wnętrzach kawiarni i w miejscach, które próbują być modne. To zły kierunek, bardzo zły. Jeśli więc nie meble inspirowane, to co? 

To prawda, że nie jest łatwo kupić fajne meble w przystępnej cenie, meble, które będą dobrze wyglądać w nowoczesnym wnętrzu. Ale się da! Ceny mebli "inspirowanych" wcale nie należą do najniższych, często jest to kilkaset złotych. Uwierzcie, że w tej cenie możecie mieć coś lepszego.  W tym wpisie skupię się na krzesłach, bo to właśnie one są najczęściej kopiowane. Jakie mamy opcje?


1) polskie krzesła

Czy wiedzieliście, że Polska jest ogromnym producentem mebli wysokiej jakości, z których ogromna część idzie na eksport? To ważna dla Polski branża, dlatego że po prostu jesteśmy w tym dobrzy!
Wystarczy chwila szukania, i znalazłam bardzo fajne krzesła tutaj. A to krzesło z Meble Vox? fajne, prawda? Meble Vox mają zresztą w swojej ofercie trochę krzeseł inspirowanych - w pozytywnym znaczeniu tego słowa - naprawdę inspirowanych, nie kopiujących oryginały. Również w meblach Paged można znaleźć ładne krzesła. 
Jak podpowiedziała mi w komentarzu Iza, polska firma Fameg z Radomska produkuje ładne meble gięte od 130 lat! Została założona jeszcze przez braci Thonet, synów słynnego Michaela. Zobaczcie krzesło Fameg:


gdzie kupić nowoczesne krzesła
źródło


A znacie na przykład krzesła TON (choć to akurat nie jest polska firma)? To, jak Fameg, również krzesła gięte. Czyż TO krzesło nie jest cudne i prze-designerskie (i oryginalne)? TON to mnóstwo świetnego designu w cenie niekoniecznie wyższej niż meble "inspirowane". 



gdzie kupić nowoczesne krzesła
krzesło obrotowe, Meble Vox


gdzie kupić nowoczesne krzesła
Nowoczesne drewniane krzesło, źródło


gdzie kupić nowoczesne krzesła
Krzesło Bobo z przezroczystym oparciem, źródło


2) IKEA

Zdziwieni? No, ale dlaczego nie? Krzesła w IKEA są bardzo estetyczne, a projekty mebli w IKEA tworzone są przez najlepszych światowych projektantów. Jakościowo są z pewnością  wyżej od chińskich mebli "inspirowanych". Jeśli argumentem przeciw miało by być to, że kupując w IKEA będziecie mieć meble "takie jak wszyscy" podpowiem, że podróbki również nie uczynią Waszych wnętrz wyjątkowymi. IKEA jest za to zupełnie bezpretensjonalna i chyba każdy ma w domu coś z tego sklepu. Ja osobiście meble z IKEA uwielbiam :)



gdzie kupić nowoczesne krzesła
IKEA


gdzie kupić nowoczesne krzesła
krzesło IKEA, projekt: Marcus Arvonen


gdzie kupić nowoczesne krzesła
krzesło IKEA


Jeśli nie możemy pozwolić sobie na oryginalne krzesła z tzw. wyższej półki, kupmy inne, też fajne :) 


3) krzesła vintage

Tym, którzy mają żyłkę do polowania na okazje polecam aukcje internetowe. Kupcie zestaw używanych, drewnianych krzeseł, może np. słynnych "skoczków" autorstwa Rajmunda Hałasa?  Albo krzesła Sorbet, Donat, Bumerang, lub produkty Bydgoskiej Fabryki Mebli? Możecie kupić odnowione, lub odnowić sami. I już macie w domu design na światowym poziomie. Oryginalny. Niekoniecznie nowoczesny, ale na pewno ponadczasowy (szczególnie obecnie bardzo modny).



gdzie kupić nowoczesne krzesła
Krzesła tapicerowane z Gościńskiej Fabryki Mebli, lata 60-70, po renowacji. 
Źródło: Rezerwat Design


gdzie kupić nowoczesne krzesła
Krzesło Casala, lata 60., źródło

gdzie kupić nowoczesne krzesła
Krzesło Casala, lata 60., źródło


gdzie kupić nowoczesne krzesła
słynne krzesło "Skoczek" Romualda Hłasa, źródło


gdzie kupić nowoczesne krzesła
krzesło projektu Romualda Hłasa, źródło


4) Jedno lub dwa oryginalne designerskie krzesła, reszta krzeseł dopasowanych - w tym samym stylu, lub w tej samej kolorystyce
Jedno krzesło Eames, jedno z najczęściej kopiowanych, kosztuje 1300 zł, 2 lub 3 razy więcej niż jego podróbka. Dlaczego by nie kupić jednego krzesła oryginalnego, a pozostałych nieco prostszych, w tej samej kolorystyce? Trend MIX&MATCH, miksowanie różnych, ale pasujących do siebie rzeczy, jest teraz bardzo na czasie! Takie możliwości świetnie pokazała w swoim wpisie Ula.


gdzie kupić nowoczesne krzesła
źródło zdjęcia


Znacie jeszcze inne świetnie wyglądające we wnętrzach krzesła? Podzielcie się! :)



7 lipca 2015

Meble inspirowane - tak czy nie? Pomiędzy legalnością a dobrym smakiem | SUBIEKTYWNIE




meble inspirowane Eames DAW chair, oryginał, podróbka
źródło zdjęcia i szczegółowe porównanie oryginału i podróbki tutaj



Charles Eames, autor kilku najczęściej podrabianych krzeseł świata, w tym tego powyżej, napisał tak (źródło):
 The details are not the details. They make the design.
Szczegóły nie są szczegółami. To one tworzą design.



O tym, czym są "meble inspirowane" i dlaczego zajmuje mnie ten temat

Przemykają mi ostatnio przed oczami artykuły o tzw. meblach inspirowanych, dostępnych w wielu sklepach z wyposażeniem wnętrz. "Meble inspirowane" w sklepach opisane są wprost odwołując się do konkretnych projektów, które z wyglądu przypominają, np. "krzesło inspirowane projektem  DAW Eames" (na zdjęciu powyżej). Tak naprawdę nie są one jednak tylko inspirowane - to mniej lub bardziej wierne kopie słynnych projektów.
Artykuły o tych meblach są najczęściej pozytywne, nieraz napisane przez architektów, z których wielu zachwyca się dostępnością takich "designerskich" mebli w stosunkowo niskich cenach. Ogromnie zdziwił mnie ten pozytywny stosunek, szczególnie, że po komentarzach wydawało się, jakby czytelnicy się z nimi całkowicie zgadzali. Jako że ja mam o tym zjawisku przeciwne zdanie postanowiłam sama napisać o tym artykuł prosząc o wypowiedź kilka związanych na co dzień z projektowaniem osób, których zdanie cenię.

Chciałabym jednocześnie zaznaczyć, że w artykule mówimy o świadomym kupowaniu mebli "inspirowanych". Wiem, że wielu ludzi kupuje takie meble dlatego po prostu, że im się podobają. Nie  widzę w tym nic nagannego, nie wszyscy muszą znać się na designie. 

Blogi o wnętrzach