30 stycznia 2017

Remont mieszkania na poddaszu kamienicy- relacja z pierwszych tygodni | MOJE PROJEKTY


Rozpoczęłam niedawno (może nie tak niedawno, bo cały proces zaczął się kilka miesięcy temu) nadzór nad remontem kolejnego mieszkania w kamienicy. Mieszkanie zlokalizowane jest na poddaszu, co niesie ze sobą nie tylko nowe wyzwania, ale i wyjątkowe okazje do wykorzystania pięknej przestrzeni. Jest to mieszkanie na wakacje nad morzem dla właścicieli, jego układ będzie więc dość specyficzny - duży pokój-salon z częścią sypialnianą, maleńki aneks kuchenny i wygodna łazienka. 
Mamy - bo Wy też - to szczęście, że właściciele zgodzili się na pokazywanie relacji z remontu mieszkania na blogu (dziękuję!) - zajrzyjmy więc razem do środka.

Mieszkanie jest/będzie przepiękne. Po usunięciu ścianek działowych odkryły się w nich zupełnie wcześniej niewidoczne drewniane słupy, które pozostawimy odkryte. Odkryjemy też 2 ściany ceglane, klimat kamienicy zdecydowanie zostanie zachowany :-) 

Tynki ze względu na kiepski ich stan zostały całkowicie skute, będą wykonywane nowe, cementowo-wapienne, potem gładź wapienna, jak u mnie w mieszkaniu. Skosy po odkryciu pokazały prześwity nieba, trzeba je więc było ocieplić systemem poddaszowym. Wprawdzie ocieplanie od wewnątrz jest rzeczą, której staram się unikać, tutaj jednak straty ciepła były tak duże, że nie można było pozostawić tego w poprzednim stanie. Podłogi w pomieszczeniach, gdzie będzie ogrzewanie podłogowe, zostały zerwane (nie są w dobrym stanie), przestrzeń pomiędzy belkami a ślepym pułapem wypełniona wełną skalną, materiałem niepalnym. Progi pomiędzy podłogami zostaną zlikwidowane (bardzo nie lubię progów w mieszkaniach), podłogi doprowadzone do jednego poziomu w całym mieszkaniu.


Remont mieszkania w kamienicy, zbijanie tynków, zrywanie podłóg, odkrycie cegły.
Tak mieszkanie wyglądało po zakupie

25 stycznia 2017

Jak łączyć kolory we wnętrzu? Kolor beżowy / taupe / cappuccino | PORADY ARCHITEKTA


Tym wpisem chciałabym rozpocząć nową serie "Jak łączyć kolory we wnętrzach". Ponieważ temat jest bardzo szeroki, wpadłam na pomysł analizy konkretnego typu połączeń kolorów za jednym razem. Jeśli wpis się Wam spodoba, będzie kontynuacja tej serii, dajcie wiec znać w komentarzu ☺

Dziś weźmiemy pod lupę wnętrza dość stonowane, mało kontrastowe - zauważcie jednak, że wnętrza te nie są nudne! Kolory tworzą tak spójne palety, że całość ogląda się jak obraz. Ważne są proporcje: często jeden kolor stanowi bazę (rozszerzaną o jego inne odcienie), i uzupełniany i podkreślany jest akcentami innych kolorów.


Jak łączyć kolory we wnętrzu? Jakie kolory pasują do beżowego?
źródło zdjęcia wnętrza: Elle Decor via Decorpad
Bazą jest tu kolor kremowy, uzupełniony o sporą ilość ciepłego beżu. Ważny dodatek stanowi srebrna (ciepło-srebrna, bo niklowana) armatura i elementy mebli.

20 stycznia 2017

Najpiękniejsze kafle nad blat kuchenny | TRENDY


Ściana nad kuchennym blatem jest ważną ścianą. Patrzymy na nią gotując i przygotowując posiłki, często - wobec połączenia salonu i kuchni, oraz oświetlenia nad blatem - jest elementem bardzo mocno widocznym z salonu. Warto dobrze przemyśleć, co na nią położymy. Ponieważ metraż, a więc i potrzebna ilość kafli, nie jest zazwyczaj duża, możemy też nieco bardziej niż gdzie indziej zaszaleć i wybrać droższe produkty. To bardzo dobre miejsce na eksperymenty i odważniejszy wybór. Jakie kafle możemy zastosować nad blat? Możliwości jest mnóstwo, inspirujcie się!


1. Kafle metro

Wciąż są na topie, ale nie tylko te ułożone w klasyczny sposób. Warto dodać im jakiegoś smaczku - użyć wydłużonych kafli, zastosować inny niż biały kolor, lub ułożyć je w kreatywny sposób:


Jakie kafle nad blat kuchenny?
Kafle-cegiełki w głębokim zielonym kolorze
źródło

13 stycznia 2017

Jaką podłogę drewnianą wybrać? Kompendium wiedzy o podłogach drewnianych | PORADY ARCHITEKTA


Podłoga drewniana - gatunki drewna, rodzaje podłóg, opcje wykończenia.


Jak wiecie, jestem zagorzałą miłośniczką drewna, mój wpis nie będzie więc zbytnio zachwalał innych opcji. Dla mnie są dwa akceptowalne powody wybrania paneli drewnopodobnych/winylu zamiast drewna:


1. Brak pieniędzy na drewnianą podłogę 
- na to nic nie poradzimy, jak nie mamy to nie mamy. Ale oszczędzania na podłodze, i kupowania drogiego AGD, wielkiego telewizora i Play Station już nie akceptuję ;)

2. Urządzanie mieszkania na wynajem
Winyl czy panele lepiej i łatwiej się sprząta, a mieszkania na wynajem to inwestycja. Zależnie więc od tego do jakiej grupy docelowej chcemy dotrzeć, uważam że tutaj wybór inny niż podłoga drewniana jest ok. Jeśli mieszkanie jest w kamienicy, staram się tylko namówić klientów na pozostawienie oryginalnej drewnianej podłogi pod spodem - może kiedyś oni, lub kolejny właściciel z tego skorzysta. 

zalety podłogi drewnianej

> jest piękna
> jest "ciepła", miła pod stopami
> starzeje się z klasą

7 stycznia 2017

5 porad: jak osiągnąć efekt "wow" planując swoje mieszkanie | PORADY ARCHITEKTA


Są pewne elementy, na które zwracamy - ja, i inni architekci - szczególną uwagę podczas projektowania wnętrz. Zobaczcie, o czym musicie myśleć od samego początku planując układ mieszkania i jakie - stosunkowo proste do zastosowania - rzeczy, pomogą osiągnąć Wam świetny efekt końcowy. To są rzeczy które projektanci wnętrz robią projektując mieszkania.

1. Zaplanuj funkcjonalności: trójkąt roboczy, miejsce do przechowywania, dobre oświetlenie

Każdy przedmiot i mebel musi mieć zaplanowane miejsce. Już na samym początku musisz wiedzieć, gdzie będziesz trzymać brudne pranie, płaszcze itd. Zaplanuj dużo oświetlenia, kinkiety, lampy boczne i stojące. Kinkiety - tak jak na zdjęciu poniżej - możesz zaplanować w efektownej kompozycji.
Zwróć uwagę na funkcjonalność kuchni, odpowiednie odległości. Zaplanuj szafy w zabudowie, ukryte między ścianami.


efekt "wow" w mieszkaniu
źródło zdjęcia: desiretoinspire.net

3 stycznia 2017

ŁAZIENKA: Moja łazienka z granatowym sufitem - PRZED-PO | MOJE MIESZKANIE ODCINEK 14


Wraz z montażem grzejnika w zeszłym tygodniu zakończyłam (no dobrze, prawie zakończyłam) realizację projektu łazienki. Moja koncepcja (tutaj pisałam o planach na łazienkę, możecie zobaczyć też jej rzut) zakładała pomieszczenie możliwie mało łazienkowe, przytulne, z ciepłym oświetleniem. Chciałam też, żeby łazienka była łatwa w sprzątaniu. Ponieważ sprząta się ją raz dwa, i zarówno nasza rodzina, jak i goście, lubią w niej przebywać, wydaje mi się że udało się osiągnąć ten efekt.

Remontowi zostało poddane wszystko - ściana po prawej stronie od wejścia została zbudowana na nowo, aby poprowadzić w niej instalacje, wymieniliśmy stare okno na nowe drewniane, zrobiliśmy ogrzewanie podłogowe i nowe wylewki. Łazienkę powiększyłam trochę kosztem pokoju obok, aby zmieściła się wanna i duży, otwarty prysznic. Wbrew pozorom z prysznica niewiele się chlapie dookoła, raczej nie będziemy go zamykać.
W łazience mam dużo miejsca do przechowywania - zapewnia je bardzo pojemna komoda pod lustrem (ok. 100x50 cm) oraz wbudowana pomiędzy ścianki szafka kuchenna IKEA. Nie chciałam tam szafki łazienkowej, bo są one bardzo małe, a ta ma szerokość 40 i głębokość 60 cm, dzięki czemu mieści całe mnóstwo rzeczy, razem z koszem na pranie i proszkiem. Obok wanny zrobiłam wnękę na domestos i szczotkę do wc - muszą być pod ręką, ale ukryte.

Niełatwo było namówić szklarza na wykonanie tego ogromnego lustra z mnóstwem zamontowanych na nim rzeczy (2 kinkiety, lusterko kosmetyczne, ramka z gniazdkiem i włącznikiem, spłuczka wc, grzejnik), ale się udało. Dzięki temu wąskie wejście do łazienki wydaje się szerokie i bardziej proporcjonalne, a cała łazienka zyskała więcej światła. Dodatkowo proporcje poprawia granatowy (nie czarny, choć na niektórych zdjęciach może tak wyglądać) sufit.

W łazience jest aż 6 źródeł światła, różne konfiguracje stwarzają mniej, lub bardziej kameralny nastrój. Pokazują to zdjęcia, z różnymi lampami włączonymi na przemian.

Do skończenia całości brakuje jeszcze tylko radia podtynkowego - do zamontowania na lustrze, obrazów na ścianach oraz blatu drewnianego (malowanego na biało), który będzie zamontowany nad pralką. Pralka nie licuje się całkiem ze ścianą i nie mieści we wnęce, był to świadomy wybór - nie chciałam zabierać kolejnych 10 cm z sąsiedniego pokoju jeszcze bardziej pogłębiając wnękę.

Nasze "PRZED-PO" z najczarniejszego momentu łazienki ;) 


Blogi o wnętrzach