20 listopada 2018

Mieszkanie w gdańskiej kamienicy, część 3 - w wirze remontowym!


Cześć i czołem! Cieszę się, że mogę napisać Wam o tym, co dzieje się w gdańskim remoncie,  o którym Wam już pisałam. W skrócie: najcięższe, najtrudniejsze i najgorsze :) za nami. A co było właśnie tak trudną częścią? Przebudowa konstrukcji. Ingerowaliśmy w oryginalny układ ścian konstrukcyjnych budynku, aby wydzielić z mieszkania dodatkowy pokój, drugą łazienkę i garderobę. Dwie duże ściany konstrukcyjne były demontowane, a na ich miejsce wstawiane podciągi. I choć pozornie obie ściany wyglądały tak samo, miały tę samą grubość, długość podciągu, bardzo mocno się różniły. Z jedną nie było żadnych nieprzewidzianych akcji, druga okazała się...niemożliwa do rozebrania w całości. A dlaczego? zaprawa cegieł była zbyt słaba. Ścianę rozbiera się w ten sposób, że najpierw rozbiera się połowę, którą się podpiera, a potem drugą połowę. Przy tym kiepskim stanie zaprawy nie było możliwości rozebrania połowy bez ryzyka, że druga połowa się rozsypie, a więc ryzyka, że struktura budynku zostanie naruszona powodując konsekwencje typu spękanie ściany i dachu, którego koszty naprawy musieliby ponieść właściciele. Zrezygnowaliśmy więc z podejmowania tego ryzyka i po środku ściany musiał - niestety - pozostać jej fragment. To ścian pomiędzy salonem a kuchnią, nie jest to więc po naszej (mojej i Właścicieli) myśli, ale pociesza fakt, że nic nie dało się zrobić ani przewidzieć wcześniej. Sprawa tej ściany przedłużyła też czas trwania remontu - nad jej rozbieraniem i sposobem jego wykonywania myśleliśmy razem z szefem ekipy, konstruktorem i kierownikiem budowy, kilkakrotnie spotykając się na miejscu. Jednego jestem pewna - gdyby nie moja bardzo ostrożna i myśląca ekipa remontowa, ten remont mógłby mieć więcej przykrych niespodzianek.

W każdym razie - etap konstrukcji już za nami, postawione są szkielety ścian działowych i sufitów podwieszanych, pod którymi przebiegają instalacje. W trakcie jest wykonywanie instalacji c.o. i wodno-kanalizacyjnej. Wymienione zostały 3 okna. Na budowie pracuje intensywnie codziennie kilka osób i mocno posuwamy się do przodu.

To właśnie owa ściana pomiędzy kuchnią a salonem, przygotowana do demontażu:



Blogi o wnętrzach