20 września 2016

Wprowadzamy się za 2 tygodnie! | MOJE MIESZKANIE ODCINEK 12


Remont mieszkania w kamienicy


To się dzieje naprawdę - zaczęliśmy się pakować i niebawem wprowadzamy się do nowego (starego :))  mieszkania! Najwięcej kartonów zajmują chyba moje próbniki i wzorniki, które rozpanoszyły się po poprzednim mieszkaniu, dlatego cieszę się, że w nowym - przynajmniej czasowo - będę mieć pokój który będzie moim biurem. Choć jak ktoś nas odwiedzi, to będzie musiał być też pokojem gościnnym ;) 
Drzwi będziemy odnawiać dalej już mieszkając na miejscu, powoli. Póki co w mieszkaniu stoją dwie szafy pozostawione tu wcześniej przez poprzednią właścicielkę mieszkania, reszta mebli będzie zbierana i kupowana powoli. Najbliższe zakupy to zasłony, które będą w każdym pokoju. Mocno widać nas z ulicy, będziemy się więc koniecznie osłaniać.

Na moim profilu facebookowym nie bardzo spodobała się Wam listwa oświetleniowa, którą zastosowałam w mojej łazience. Po Waszych komentarzach przemyślałam ten wybór raz jeszcze i...nadal mi się podoba :) Listwa ta daje naprawdę bardzo ładne światło w górę i w dół, co zmiękcza i ożywia dużą, płaską powierzchnię ściany przy wejściu. Cała łazienka jest dość surowa, uważam, że listwa dobrze jej robi. Przekonani?

Na lustrze mam już zamontowane kinkiety i lusterko powiększające do makijażu, a także spłuczkę. Brakuje jeszcze gniazdek i radia podtynkowego. Na ścianie naprzeciw wejścia mam zamiar powiesić obrazy w ramach, aby sprawić, że będzie bardziej pokojowa. Zresztą - zobaczcie ją sami:


Remont mieszkania w kamienicy
Widok łazienki od wejścia. Granatowy sufit, ściany - nie wiem, czy to widać - kremowe


Remont mieszkania w kamienicy
widok z włączonym światłem


Remont mieszkania w kamienicy


Remont mieszkania w kamienicy
To będzie moje biuro! Jesteśmy w trakcie odnawiania okna, pozostanie w kolorze drewna. Spójrzcie na tę niezwykłą lampę - szał, prawda? Z bliska jest jeszcze piękniejsza. To jesionowa lampa od GMO Design. Uważam, że idealnie pasuje do tego pokoju.


Remont mieszkania w kamienicy
Przedpokój i garderoba (w której tymczasowo stoi szafa, później, kiedyś, będzie zabudowa na zamówienie)


Remont mieszkania w kamienicy
Przedpokój i szafa pozostawiona przez poprzednią właścicielką


Remont mieszkania w kamienicy


Remont mieszkania w kamienicy
Salon i narożnik ze sprytnym systemem karniszy


Remont mieszkania w kamienicy
widok na przyszłą kuchnię.


Remont mieszkania w kamienicy
świetna składana drewniana lampa, znaleziona na Allegro


Remont mieszkania w kamienicy
Kinkiet do przedpokoju (z kloszem-kulą)


Remont mieszkania w kamienicy
Kafle wapienne, które będą położone nad blatem. Kolorystycznie będą grać z gładzią wapienną pomiędzy cegłami.


Remont mieszkania w kamienicy
Fragment sypialni


Remont mieszkania w kamienicy
Szafa ze sklejki w sypialni. Nie będzie mieć frontów, ale zasłonę, żeby nie przytłaczać i tak niewielkiego pokoju.


Remont mieszkania w kamienicy



Przyznam, że teraz, kiedy pojawia się coraz więcej wnętrz, publikuję już zdjęcia z pewną tremą. A więc piszcie - jak Wam się (nie)podoba!? :) 

Zobaczcie ILE ZMIENIŁO SIĘ OD PIERWSZEGO WPISU

...i pozostałe wpisy o remoncie w kamienicy:




podpis Katarzyna Antonczyk

58 komentarzy:

  1. świetne jest to twoje mieszkanie :) Proszę napisz coś więcej o szafie ze sklejki: wymiary,jakiej grubości są płyty, orientacyjny koszt. pozdrawiam. Majka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Szafa robiona była pod wymiar pokoju, ma ok. 3x3 metry. Płyty 15 mm, miejscami klejone podwójnie. Koszt całości to ok. 3000 zł.

      Usuń
    2. dziękuję :)

      Usuń
  2. Zapowiada się na prawdę fajnie :) ja sie nie mogę doczekac juz bardziej urządzonego mieszkania i jego zdjec :) ta szafa w przedpokoju bardzo fajnie tam wyglada i wiem ze praktyczniejsza w zabudowie to jednak tak mi sie podoba. I widzę ze nie pomalowałas scian na zaden szalony kolor ;)
    A kuchnia juz widzę bedzie boska :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczymy, czy tę szafę wymienię czy nie - rzeczywiście wygląda tam bardzo dobrze, choć trochę jest za niska. Z kolorowych ścian zrezygnowałam, chyba słusznie, rzeczywiście kolor mógłby za bardzo "pociąć" korytarz, w którym prawie nie ma ścian, a jest mnóstwo drzwi które będą białe.
      Kuchni się już nie mogę doczekać sama,choć chyba jeszcze sporo czasu, zanim ją dopieszczę :)

      Usuń
  3. Od góry: niestety ciągle nie jestem przekonany do świecącej listwy i póki co podtrzymuję swoje zdanie z fb - nie daję jej lajka ;) Czy w łazience na łączeniu sufitu ze ścianą będzie jakaś listwa, czy zostanie tak jak jest teraz? Lampa w gabinecie robi na mnie ogromne wrażenie - jej nowoczesny wygląd zaskakująco ładnie komponuje się z klimatem starej kamienicy, także szczerze gratuluję zakupu.

    Szafa w garderobie jest dokładnie taka jaka mi się marzy i chyba wkrótce stanę się posiadaczem podobnej. Prostota połączona z minimalistycznymi zdobieniami robi na mnie ogromne wrażenie i szalenie mi pasuje do koncepcji wnętrza doskonałego. Cementowe płytki są obłędne - od Twojego wpisu, który im poświęciłaś, ciągle mi się śnią po nocach! :D

    Narożnik w salonie wydaje się dość trudny do zaaranżowania, więc cierpliwie czekam aż zaczniesz go urządzać. Podobnie też jak kuchnia - mam problem z wizualizowaniem jej sobie, więc także poczekam aż będzie urządzona.

    Ten spontaniczny zakup Van Gogha to była chyba jedna z lepszych Twoich decyzji zakupowych na tę chwilę, a tuż za nim jest "Sopot" na płytkach w łazience (by the way - jak tam te smugi, udało się jakoś z nimi rozprawić?). Szafa ze sklejki z zasłoną zamiast drzwi...jejcia! Dobry pomysł!

    Twoje mieszkanie już teraz jest wyjątkowe i widać, że aranżujesz je z wyjątkową wprawą i wyczuciem - serio, nie mogę się doczekać każdego kolejnego tekstu z tej serii remontowo-przeprowadzkowej. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W łazience na łączeniu sufitu i ściany nie będzie listwy, zostanie tak jak jest. Cieszę się jednak, że tyle pozostałych elementów Ci się podoba :) A o kaflach nie śnij - zrób sobie takie choćby na kawałku podłogi! Ładną starą szafę wbrew pozorom bardzo trudno znaleźć, zacznij poszukiwania jak najszybciej. Na kaflach nie ma już smug - znikły po pokryciu kafli lakierem.
      Kuchnia będzie pewnie dość niebawem, ale do aranżacji salonu jeszcze sporo czasu :) Teraz mieszkanie zaczyna być pełne kartonów, na kolejny wpis trzeba będzie poczekać, aż zrobimy jakiś porządek :) Pozdrawiam serdecznie, zawsze ogromnie miło czytać mi Twoje komentarze! Nad listwą wciąż się zastanawiam ;)

      Usuń
  4. Zgodzę się z Jankiem, że świecąca listwa psuje klimacik łazieneczki. Także również nie daję jej lajka :P
    Poza tym detalem, mieszkanie bardzo mi się podoba, ma charakter i wygląda przytulnie, nawet jeżeli jeszcze nie zostało wykończone.
    No i szafa w przedpokoju jest po prostu przepiękna!

    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, no dobrze, zastanowię się jeszcze czy nie dać po prostu takiego rozwiązania jak na dole ściany....:) Z szafą mieliśmy szczęście ogromne. Dziękuję za miłe słowa, serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Jeśli chodzi o tę świecącą listwę, to ja jestem gdzieś na rozdrożu. Na pewno sama bym takiej nie kupiła i uważam, że w prosty sposób może wyglądać we wnętrzu kiczowato. Ale nie zgadzam się też ze wszystkimi krytycznymi opiniami - u Ciebie na razie nie wywołuje we mnie ani negatywnego, ani całkiem pozytywnego wrażenia. Może kiedy cała łazienka będzie skończoną lepiej będzie widać efekt. Zresztą na pewno też inaczej to trochę wygląda na żywo, a inaczej na zdjęciu - jeśli Tobie się podoba, to nawet się nie zastanawiaj :)
    Narożnik w salonie wygląda ciekawie, co zamierzasz tam postawić? Bo wygląda również na trochę trudny do zaaranżowania - zależy jeszcze od wymiarów, bo tak ze zdjęcia nie umiem ocenić ile tam jest rzeczywiście miejsca.
    Stara szafa - genialna. Myślałam nad sprowadzeniem podobnej od babci ze strychu, tylko u mnie nie za bardzo wpisuje się w koncepcję i chyba nie miałabym na nią miejsca. Ale u Ciebie wygląda świetnie!
    Czekam też na finalny efekt tej szafy z zasłonką. Myślę o czymś podobnym do siebie, a nie mam do końca koncepcji.
    Tapeta w sypialni i płytki z "Sopotem" - wspaniałe, tak samo zachwycałam się już cementowymi płytkami i podłogami.
    Czekam na finalny efekt! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A, jeszcze mi się przypomniało. Co ze ścianą w przedpokoju? Zrezygnowałaś jednak z mocnego koloru, dlaczego?

      Usuń
    2. Listwa w sumie sama w sobie nie podoba mi się jakoś bardzo - ale daje naprawdę świetny efekt. Też więc jestem na rozdrożu. W narożniku będą półki na książki i biurko - zakładam, że kiedyś będę musiała zrezygnować z biura w mieszkaniu. Co do miejsca na szafę - u mnie również go nie było, zwaliłam ścianę nośną, aby mogło powstać ;)
      W przedpokoju zrezygnowałam z koloru, uznałam, że to za wiele do tego pomieszczenia. Ściany i tak są "posiekane" drzwiami, nie byłoby dobrze tego podkreślać, do tego wydaje mi się,że głównym akcentem powinny pozostać kafle cementowe.

      Usuń
  6. Ależ piękne, te cegły robia taki klimat, że łał. I ta żółta wiosenna tapeta, zwłaszcza na jesienne dni bedzie idealna teraz. Trochę słońca wam przypomni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Tak, cegły (ale tylko te prawdziwie odsłonięte, nie klinkierowe) zawsze dają świetny klimat (nadrabiając nawet takie braki jak brak frontów kuchennych ;)).

      Usuń
  7. Mi się listwa podoba i doskonale rozumiem, dlaczego ją zastosowałaś. :) Szafa jest piękna i niechętnie pozbywalabym się takiej. Okno w biurze- idealne. Musze zajechać do pałacyku mojego ojca i tam porobić zdjęcia. Czekam na zdjęcia przed i po (już urządzonego mieszkania) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :) do zdjęć przed-po jeszcze trochę, ale będą na pewno, już pewnie po kolei - pomieszczeniami.

      Usuń
  8. Boże, jak mi brakuje na co dzień tak fajnych wnętrz z charakterem... Na ogół wyglądają jak "z taśmy produkcyjnej". Widać, że wkładasz tam nie tylko umiejętności, ale i serce. Pewnie do niektórych rozwiązań, które zastosowałaś ciężko byłoby namówić potencjalnego klienta, ale dopiero kiedy widać takie efekty, ludzie mówią "też tak chcę" ;) Szafka pod umywalką, to strzał w dziesiątkę - też marzę o podobnym rozwiązaniu. Płytki cementowe - świetny wzór. Dobrze czasami zainwestować w jakość na lata. Nie mogę doczekać się na kompletnie urządzone wnętrze.
    Skąd pochodzą karnisze i lampy ścienne?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Też nie lubię wnętrz podobnych do siebie - często niby nie ma nic do zarzucenia, ale po prostu nie mają klimatu. Również nie mogę się doczekać końca, ale jeszcze sporo przed nami. Karnisze to Leroy Merlin, lampy ścienne do przedpokoju i na ścianie z cegły - Allegro, białe kinkiety w łazience - Nowodvorski.

      Usuń
  9. Jest CU-DO-WNIE! Jak pięknie, fantastycznie! Tapeta w sypialni przepiękna! Łazienka będzie cudowna! Kuchnia! Ta stara szafa w przedpokoju! No i garderoba!

    Robiliście ją sami czy może zatrudniliście stolarza albo zamówiliście przycięcie desek już wcześniej? Mam pomysł na kilka projektów ze sklejki, ale waham się, jak się za to zabrać - czy szukać kogoś, czy może samemu spróbować... (też chodzi m.in. o podobną szafkę)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, dziękuję, dziękuję! :) Szafę wykonał mój stolarz, ale myślę, że można by - jeśli ma się zacięcie do samodzielnej pracy - zamówić płyty przycięte na wymiar i złożyć to samemu.

      Usuń
    2. Da się, da sie:) z mężem cały pokój dziecięcy zrobiłam blat na 4m szafa na ścianę i dwa łóżka z daszkami:) i od tego czasu zakochałam się w skeljce i jej plastyczności. Odwagi:)

      Usuń
    3. Da się, da sie:) z mężem cały pokój dziecięcy zrobiłam blat na 4m szafa na ścianę i dwa łóżka z daszkami:) i od tego czasu zakochałam się w skeljce i jej plastyczności. Odwagi:)

      Usuń
  10. Kasiu, wszystko mię się podobuje;))!!
    Dziekuję,że pokazałaś finalne dzieło.Powiedz jeszcze, gdzie kupiłaś karnisz do narożnika, bo ja oglądałam w ikei z elementami giętkimi w rogach,ale nie byłam przekonana,bo poza tym za gęsto było wsporników.Przedpokój już chwaliłam,super i pisz jak podłoga w utrzymaniu.Łazienką jestem mile zaskoczona,ciemny sufit nadaje przytulności, takie dziwy;)I szafa w sypialni bajerancka!
    Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karnisze kupiłam w Leroy Merlin, mają tam sprytny system karniszy do narożników oraz mocowań do ścian, a także jedyne jakie znalazłam matowe metalowe karnisze (niestety, już wycofywane) - te błyszczące wyglądają bardzo sztucznie. Podłoga w przedpokoju na pewno trudniejsza jest w utrzymaniu niż zwykłe kafle - ale dopiero użytkując ją na co dzień będę mogła powiedzieć coś dokładniej, teraz doczyszczam ją jeszcze po remoncie (chociaż cały czas była zabezpieczona). Sufit w łazience,z powodu jej wysokości, nie jest też wcale tak mocno widoczny - niektórzy nie zauważają że jest ciemny, kiedy wchodzą. Rzeczywiście dodaje przytulności i "zamyka" łazienkę od góry, chociaż ściany są mocno kremowe, nie białe, łazienka nie jest więc chłodna.

      Usuń
  11. Porównując zdjęcia zaraz po zakupie z aktualnymi, trudno uwierzyć, że przedstawiają to samo mieszkanie. Myślę, że jego największym atutem jest potencjał (wysokość, okna, podłogi, drzwi, narożnik!) oraz lokalizacja blisko morza i lasu. W łazience podoba mi się szary łupek i granatowy sufit, natomiast co do podświetlenia ściany uważam, że to ciekawe rozwiązanie i po zmroku musi zapewniać niesamowity klimat. Poza tym, jest cegła, drewno, szafa ze sklejki, więc jestem absolutnie zachwycona Waszym mieszkaniem. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojj tak, lokalizacja mieszkania to spełnione marzenie :) Dziękuję za miłe słowa i pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  12. Fajnie to wszystko wygląda .... na pewno jak już będą pomieszczenia na gotowo zrobione to wszystko będzie idealnie grało do siebie ....innej opcji nie ma:) pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń
  13. super, gratulacje :) na pewno będzie przepięknie :) nie brakuje Ci fantazji i ciekawych pomysłów więc szalej :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kasiu, śliczne te Twoje mieszkanie pod każdym względem! Powiedz proszę, czym konkretnie wykańczalaś deski na podłogach? Czy to bejca, olej , wosk, lakier matowy? Czym, czym, czym?:-) mozna konkrety? :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam sie podpisać
      Gabrysia :-)

      Usuń
    2. Gabrysiu, o wykańczaniu desek bardzo konkretnie pisałam w tym poście http://www.architektnaszpilkach.pl/2016/05/stara-sosnowa-podloga-kamienica-renowacja-odnawianie.html. Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  15. Połączenie podłogi ze ścianą w sypialni jest przepiękne! Gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Najbardziej z całego mieszkania podoba mi się ten granatowy sufit w łazience i podłoga w przedpokoju! Genialnie wkomponowują się w całość :)

    OdpowiedzUsuń
  17. No to i ja wrzucę swoje 5 groszy ;)
    Podoba mi się praktycznie wszystko i to baaardzo. Gratuluję takiego zmysłu. U mnie jakoś on się niespecjalnie rozwinął niestety. Dlatego podpatruję sumiennie :D A że my także w podobnych miejscach (tylko my budujemy) i zakupy mi powoli trza robić to zapytam - co to za lampy: te z łazienkowego sufitu i ta z korytarza. Jestem normalnie zakochana w nich! A mi rzadko kiedy coś tak od pierwszego wejrzenia wpada w oko. Na ogół myślę, kombinuję, przymierzam, zamierzam i... guzik. Więc jak już coś mi się podoba, to pytam! :D
    Ada

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję! :) cieszę się, że przypadły Ci do gustu moje lampy.
      Lampy z łazienkowego sufitu to Italux Sfera: http://allegro.pl/lampyesklep-kinkiet-plafon-sfera-mbm1192-1-italux-i4996132480.html, pomalowałam jego chromowaną nasadę farbą w kolorze sufitu. A lampa z korytarza niestety nie pamiętam, kupiłam spontanicznie przez internet i nie wiem, co to za firma.

      Usuń
    2. Super! Dziękuję :) Już tam zapuściłam żurawia i jestem ceną zaskoczona (na plus to zaskoczenie), bo wiem jak drogie są lampy, a tu proszę! :D
      Więc lampka będzie zdobić u nas sufit w WC (szczęściara jestem - łazienka i kibelek są osobno - walczyłam o to jak lwica).
      Szkoda tylko, że Pani nie pamięta co to za lampa w korytarzu. Ale i tak jestem cała happy, bo jestem jedną lampę do przodu :D
      Pozdrawiam i niech się dobrze mieszka! Acha - widziałam klatkę/korytarz właśnie w nowym wpisie - bajka jak dla mnie. Zazdraszczam pozytywnie talentu :)))
      Ada

      Usuń
  18. Super! Gratulacje! Przepiękne podłogi i ta stara szafa w przedpokoju <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Całość jak na razie prezentuje się rewelacyjnie! Najbardziej podobają mi się podłogi - deski i kafle w korytarzu. No i ta dbałość o detale - jak listwy przypodłogowe i uchwyty w oknach...
    Nie jestem jedynie przekonana do tych kinkietów w korytarzu - na zdjęciu wyglądają na plastikowe, ale może się mylę. Zresztą, na pewno inaczej będą się prezentować na ścianie.
    Pomysł na szafę też bardzo fajny, sama mam podobną w przedpokoju ze względu na nietypowe wymiary i mały budżet ;) tylko zamiast zasłonek zastosowałam materiałowe panele przesuwne z Ikei.
    Powodzenia w dalszych pracach, z niecierpliwością czekam na kolejny odcinek!
    Pozdrawiam,
    Klaudia,
    z-dusza.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Kinkiet do korytarza to stara lampa, jest z solidnego, ciężkiego metalu pomalowanego na kolor kremowy - dość mocno się błyszczy, stąd może wrażenie plastiku na tym zdjęciu.
      Bardzo zaciekawiły mnie panele przesuwne w Ikea - czy mogłabym Cię poprosić o przesłanie linka do nich? :) Kto wie, może też zastosuję zamiast zasłony?
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
    2. Aaaa, to wszystko jasne :)
      Ja wybrałam te panele:
      http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/60272700/
      Pozdrawiam,
      Klaudia
      z-dusza.pl

      Usuń
  20. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  21. Cześć Kasiu,

    My właśnie zmagamy się z remontem mieszkania w kamienicy więc wiele tematów przerabiamy:) od samego poczatku czytam Twoje wpisy, są inspirujące. Po raz pierwszy piszę, bo właśnie w tym wpisie widać znacznie futryny i drzwi. Czy to jest ich ostateczny wygląd? Jak się z nimi obchodziłaś? My jestesmy na etapie drzwi i futryn (bardzo podobnych do Twoich, z tym że futryny są poężniejsze). Drzwi i futryny są juz opalone i wyszlifowane, jednak nie da się ich na 100% doczyścić. Jak myslisz, czym je najlepiej pokryć, żeby podkreślić ich wyjątkowość? Drzewo to sosna, plus czasami przebijają się lekko białe smugi od starej farby, możnaby szlifować w nieskończoność... Myslalam o bejcy pobielającej ale podobają mi się ciemniejsze klimaty. Myslisz, ze to dobry pomysł? Jak to u siebie zrobiłaś?

    Będe wdzieczna i pozdrawiam serdecznie:) Natalia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam dokładnie taką samą sytuację jak Ty. Futryny i drzwi (sosnowe) są opalone, będą przeszlifowane, śladów starej farby jednak nie da się całkowicie usunąć. Myślę, że to czym je będziesz później traktować zależy od koncepcji całego mieszkania - można je zabejcować na ciemniejszy brąz, pobielić lub - tak jak zrobię to ja - pomalować z powrotem na biało :) Możliwe są też wszystkie inne kolory farb - czarne drzwi również wyglądają fantastycznie, jeśli są spójne z resztą wnętrza. Sarah Lavoine, projektantka wnętrz, którą ogromnie cenię, wszystkie chyba drzwi maluje na czarno :) -->> https://www.google.pl/search?q=sarah+lavoine+interior&espv=2&biw=1600&bih=794&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=0ahUKEwiuj7uuu8nPAhVFYJoKHalwBiUQsAQIGw

      Usuń
  22. Dzięki Kasiu za odpowiedź:) Projekty Sarah Lavoine faktycznie fantastyczne, i te czarne drzwi! Ja tak sobie myślę, że na tyle lubię drewno, że chciałabym zostawić futryny i drzwi z widocznym drewnem. Wydaje mi się, że bejca odpada bo przebitki białej farby jej nie chwycą. Co myślisz o lakierobejcy? A Ty jaką białą farbą będziesz malować drzwi i futryny? :)
    Pozdrawiam Natalia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę malować Tikkurilą Everal Semi-Matt, Ral 9010. Na mojej klatce schodowej użyliśmy lakierobejcy Vidaron, dobrze pokryła zaszpachlowane, jasne miejsca, powinna być ok. Pozdrawiam.

      Usuń
    2. A słyszałyście może coś o woskowaniu drewnianych drzwi? Coś takiego proponował nam kiedyś nasz Majster;)

      Usuń
    3. Jak najbardziej można woskować. Wosk zostawi naturalny kolor drewna z lekkim, szlachetnym połyskiem.

      Usuń
    4. Aha, malowałam w końcu nie semi-matt tylko matt (10)

      Usuń
  23. Mieszkanie oczywiście przepiękne, ale największą uwagę przyciągnęła POdłoga w holu !!!
    Piękna

    OdpowiedzUsuń
  24. Kasiu :-) Ja niestety wciąż przed wyborem ogrzewania.Ty masz gazowe, mnie też wykonawcy namawiają na gazowe ale rodzina naciska na ogrzewanie piecami akumulacyjnymi ze względu na to że mam zrobioną instalację elektryczną. Co ty brałaś pod uwagę wybierając rodzaj ogrzewania w starej kamienicy? Może możesz polecić jakąś uczciwą firmę która zajmuje się instalacją ogrzewania. Jedna ze znanych firm w Trójmieście zrobiła mi taką wycenę ( instalacja plus kocioł i grzejniki) że za grzejnik który kosztuje 250 zł zarzyczyła sobie 650 zł netto :-) tragedia.... Może mogłabyś coś doradzić? Podpowiedzieć??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, ogrzewanie piecami jest chyba dość ciężkie do regulacji na bieżąco, piece długo się nagrzewają i bardzo wolno chłodzą. Raczej nie zdecydowałabym się na takie rozwiązanie u siebie.

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz :-)
Bardzo proszę o nielinkowanie do sklepów i stron firmowych.

ANKIETA

Spotkanie blogerów w Łodzi

Blogi o wnętrzach