16 kwietnia 2016

O dziesiątkach drobnostek do zrobienia przy remoncie mieszkania w kamienicy | MOJE MIESZKANIE odcinek 7


Remont mieszkania w kamienicy w Sopocie i dziesiątki drobnostek.
...trzeba jeszcze pouzupełniać, ale drewno wygląda już pięknie

Dziś będzie krótko i zdjęciowo - drobnostkach, których jest mnóstwo przy tego typu remoncie. O tym, czego nie ma w mieszkaniach nowych, w mieszkaniach w blokach. O tym, czego nie ma kiedy nie decydujemy się na zostawianie starych podłóg, odkrywanie cegieł, renowację drzwi.
O drobnostkach, dziesiątkach drobnych rzeczy do wykonania/zlecenia/dopilnowania, zanim mieszkanie będzie się nadawać do zamieszkania. Zobaczcie sami, o co mi chodzi, dopiero na zdjęciach w dużym zbliżeniu to wszystko widać.

P.S. Cały czas lubię moje mieszkanie, i uwielbiam kamienice - pomimo tych niedogodności wiem, że efekt będzie warty wysiłku :)


Remont mieszkania w kamienicy w Sopocie i dziesiątki drobnostek.


Remont mieszkania w kamienicy w Sopocie i dziesiątki drobnostek.
Te drzwi musiałam wymienić na inne, znalezione w mojej komórce na strychu. Te drugie drzwi musiały być podcięte, a zawiasy przeniesione tak, aby pasować do "nie swojej" ościeżnicy


Remont mieszkania w kamienicy w Sopocie i dziesiątki drobnostek.


Remont mieszkania w kamienicy w Sopocie i dziesiątki drobnostek.


Remont mieszkania w kamienicy w Sopocie i dziesiątki drobnostek.
Z nową łatwiej, prawda? :) 


Remont mieszkania w kamienicy w Sopocie i dziesiątki drobnostek.
...trzeba jeszcze pouzupełniać, ale drewno wygląda już pięknie

Remont mieszkania w kamienicy w Sopocie i dziesiątki drobnostek.


Remont mieszkania w kamienicy w Sopocie i dziesiątki drobnostek.


Remont mieszkania w kamienicy w Sopocie i dziesiątki drobnostek.


Remont mieszkania w kamienicy w Sopocie i dziesiątki drobnostek.



oraz wpisy o samym remoncie w kamienicy:



A jeśli szukacie architekta, który poprowadzi Wasz remont - zapraszam do kontaktu

podpis Katarzyna Antonczyk

20 komentarzy:

  1. Dużo pracy jeszcze, ale będzie pięknie <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazwyczaj ludzie nie wiedzą ile jest roboty z pierdołami, póki sami się z tym nie zetkną. Zajmuję się hobbystycznie renowacją mebli to wiem jak to ze starociami bywa.
    A mąż czasem mówi, że się urobił na budowie, ale efektu spektakularnego jakoś nie widać ;-) Takie "drobiazgi" potrafią zajmować strasznie dużo czasu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem Twojego męża ;) Bo rzeczywiście, te drobnostki zajmą nam więcej czasu, niż choćby wyburzenie ścian nośnych i postawienie nowych ścianek działowych, a efekty nie są widoczne bez przyjrzenia się z bliska.

      Usuń
  3. Cieszy mnie, że dzieli się Pani swoim doświadczeniami i pomysłami z remontu swojego mieszkanka. Jeżeli chodzi o kilka drobnych rzeczy to pozwolę się podzielić z autorką tego fantastycznego bloga swoim spostrzeżeniami, które gdzieś mi się nasunęły śledząc Pani wpisy. Są to być może kwestie, które umknęły Pani uwadze a mogą okazać się pomocne w Pani satysfakcji z remontu. Na Pani drzwiach zauważyłem, że znajdują się czarne przepalone ślady po zbyt mocnym użyciu opalarki. Proszę pamiętać, że tych przepalonych miejsc nie będzie się później trzymać farba / impregnat. A wiec należy unikać mocnego przypalania drewna. Co do starego okna i jego renowacji, można tez rozważyć pozostawienie starych szyb. Wiem ze to na pierwszy rzut oka dziwny / kontrowersyjny pomysł (tak samo jak i decyzja o pozostawieniu starego okna - choć tu uważam, że może być więcej argumentów za starym niż nowym) ale wcale nie tak do końca nieuzasadniony. Proszę zwrócić uwagę ze Pani stare szyby to najprawdopodobniej szyby produkowane jeszcze starą metodą tzw. ciągnienia. Ta technologia w Polsce już nie jest stosowana (ostatnia huta która robiła w tej technologii została zlikwidowana kilka lat temu) a wiec takich szyb już Pani nie kupi. Ich największą przewagą nad tymi nowymi, współczesnymi jest zupełnie inny refleks tak bardzo charakterystyczny dla nowych szyb (proszę przyjrzeć się nowym szybom jak bardzo odbijają krajobraz - nie każdemu to odpowiada). Nie są one też tak idealnie równe i przezroczyste jak te nowe. Może to mieć swój urok ale to już zależy od tego co kto woli i jak to ma się co całego klimatu. Jeżeli zostawiła Pani jedno okno oryginalne to może warto i zostawić oryginalne szyby również dla historii ? Podsuwam temat bo rzadko kiedy kto zastanawia się nad taką opcją. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzień dobry, bardzo dziękuję za komentarz :) Drzwi zagruntujemy przed malowaniem, mam nadzieję, że zabezpieczy to przed odpadaniem farby. Oboje z mężem dopiero uczymy się opalania, stąd pierwsze opalane przez nas drzwi mają sporo niedokładności, zdaję sobie z tego sprawę. Co do szyb, rzeczywiście nie zastanawiałam się nawet nad ich zostawieniem ze względu na to, że nowa szyba je uszczelni. Może jednak rzeczywiście wymienię tylko np. szyby wewnętrzne (częściowo zbite)? Dziękuję za tę sugestię :) Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  4. Sporo pracy przed wami. Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  5. A wracając jeszcze do poprzedniego obszernego komentarza to polecam lekturę wykładu o szlifowaniu drewna, który znajdzie Pani tutaj:
    http://www.projektus.blogspot.com/2015/09/medrcy-z-forum-renowacja-drewna.html
    Jak dla mnie bardzo pożyteczna wiedza. Tak się składa że również mam do oczyszczenia kilka zabytkowych okien a jeszcze więcej drzwi wiec każda wiedza cenna i warto się chyba nią podzielić. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam ten blog, ale zajrzałam ponownie i na pewno przydadzą mi się te informacje przy pracach, które obecnie prowadzę w mieszkaniu, dziękuję! Pozdrawiam.

      Usuń
  6. Na pewno sobie poradzisz z tymi "drobiazgami";) Ja zawszę wychodzę z założenia, że warto przywiązywać uwagę do detali, także tego rodzaju, bo bywa i tak, że potrafią one zepsuć efekt i cały wysiłek. Powodzenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, detale mają znaczenie. Dziękuję, pozdrawiam!

      Usuń
  7. To fakt, że rzeczy do zrobienia i poprawienia jest sporo ale pamiętaj jak bardzo cieszą takie remonty kiedy uzyskasz efekt końcowy i skonfrontujesz go ze stanem sprzed remontu. Doceniam taką pracę. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już czuję ulgę, kiedy porównuję zdjęcia "przed" i "po" :)

      Usuń
  8. Gratuluję remontu. Temat postu jest mi doskonale znany, sama remontowałam mieszkanie w stuletniej kamienicy. Nie wymieniałam jednak brzydkich desek, ani nie przejmowałam się niedoskonałościami. Dzięki temu mieszkanie jest prawdziwe i ma niesamowity klimat. Zauważyłam, że bardzo ceni sobie Pani francuskie wnętrza. Widać w nich upływający czas i szlachetnie starzejące się, dobre materiały. Jest Pani zawodowcem, więc efekt końcowy na pewno będzie spektakularny, ale proszę nie przesadzać z dopieszczaniem. "Chropowate" mieszkania mają w sobie autentyzm. Wysoki połysk znajdziemy u dewelopera. Pozdrawiam serdecznie. Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo podoba mi się, że zwróciła Pani na to uwagę. Założenie jest właśnie takie, żeby wypośrodkować pomiędzy dopieszczaniem (i praktycznością), a autentycznością :) Proszę trzymać kciuki, żeby to właśnie mi się udało. Pozdrowienia! :)

      Usuń
  9. Niestety jak to przy remontach bywa takich drobnostek z czasem wychodzi bardzo wiele, ale właśnie te szczególiki robią największą robotę więc warto ich pilnować i dokładnie wykonywać. Kawał dobrej roboty z miłą chęcią czekam na efekty końcowe.
    Powodzenia i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje się, że te drobnostki ciągną się w nieskończoność, ale już jednak coraz bliżej końca. Pozdrawiam! :)

      Usuń
  10. Zastanawiam się od jakiegoś czasu nad renowacją drzwi zewnętrznych: jak ją przeprowadzić, mieszkając stale w mieszkaniu. Nie wyjmę drzwi, bo nie będę miała czym się zamknąć :) Opalać itd. drzwi wiszące na zawiasach? Wyjmować na czas robót i wkładać na noc? Naprawdę mnie to frapuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie można opalać drzwi wiszące na zawiasach, nawet wygodniej :) Życzę powodzenia!

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz :-)
Bardzo proszę o nielinkowanie do sklepów i stron firmowych.

ANKIETA

Spotkanie blogerów w Łodzi

Blogi o wnętrzach